czwartek, 16 stycznia 2014

Rozdział 1 " Czy tylko ja tak cierpię ''

Siedziałam na łóżku w swoim pokoju i rozmyślałam. Nagle usłyszałam trzask drzwi wejściowych.
To musiał być on, znienawidzony przeze mnie ojciec.
Nie bałam się go, to wszystko co mi zrobił uodporniło mnie. Awantury, krzyki, bicie, alkohol to moja codzienność, która mnie przytłaczała. Zeszłam do salonu, aby zobaczyć czy mama wróciła.
Na dole zobaczyłam tylko nachlanego ojca, widok, który znałam na pamięć.
Wymknęłam szybko z salonu by mnie nie zauważył, udało mi się.
Mama musiała być jeszcze w pracy, skoro nie wróciła.Weszłam do swojego pokoju, zamknęłam drzwi i zjechałam plecami po ścianie, lądując na zimnej podłodze, zaczęłam płakać, to był normalny odruch, byłam do tego przyzwyczajona. Marzyłam żeby tak jak każde dziecko mieć normalną rodzinę. Normalną czyli kochającą , w której czuję się bezpiecznie, mam z kim porozmawiać i się przytulić.
                                                                       Marzyłam o tym zawsze.
Chciałabym mieć 23 letnią siostrę, która nie ma mnie w dupie i codziennie trzeźwego ojca. To były marzenia.
Otarłam lecące łzy i wstałam z podłogi. Wtedy usłyszałam dźwięk telefonu, złapałam za niego szybko i odebrałam połączenie.
-Nancy skarbie wszystko w porządku???- usłyszałam zawsze ciepły głos mamy.Ona jest osobą, którą, kochałam nad życie, jest dla mnie najważniejsza, dlaczego los obdarzył nas takim życiem. Nie zasługujemy na to, ani na nic gorszego. Z moich przemyśleń wyrwał mnie głos rodzicielki.
-Nancy jesteś tam?- ciepły głos znów się odezwał.
-Tak mamo w porządku- wymamrotałam
-Kochanie niedługo będę w domu, trzymaj się kocham cię- mama rozłączyła się, a ja nie zdążyłam odpowiedzieć.
-Ja ciebie też-powiedziała cicho sama do siebie odkładając telefon na szafkę.Chwilę później chwyciłam torbę by rozpakować książki, musiałam napisać długą pracę na polski, pomimo to, że za tydzień koniec roku, nauczycielka nie daje nam spokoju. Niechętnie zabrałam się do pisania. Nawet nie wiem kiedy minęła godzina. Spojrzałam na zegarek 18:02, mama powinna już być. Usłyszałam krzyki
-Gdzie byłaś- gruby głos mojego ojca zabrzmiał w salonie
-Chyba muszę zarabiać, prawda??
-Masz wracać zawsze o tej samej porze
Zbiegłam na dół, i zobaczyłam mamę leżąca na ziemi. Podeszłam do niej i chwyciłam za rękę ciągnąc ją do mojego pokoju.
-Mamo tak dalej być nie może rozumiesz- popatrzyłam jej prosto w oczy.
Nic nie odpowiedziała tylko podeszła do szafy wyciągnęła z niej ubrania i zaczęła je pakować do mojej walizki stojącej obok szafy.
-Co robisz?- zapytałam bardzo zdziwiona
-Pakujemy się i wyjeżdżamy jak najdalej...



wtorek, 14 stycznia 2014

BOHATEROWIE


                                             

                                                                     
                                                                  Nency - Ma 18 lat, jest skromna i nie lubi być w centrum uwagi. Może jednak jej charakter zmieni się, gdy pozna kogoś wyjątkowego, bliskiego jej sercu.




                                                            Ellie - ma 18 lat, jest najlepszą przyjaciółką Nency, zawsze ją wspiera i podtrzymuje na duchu. Jest szaloną nastolatką, która lubi się bawić. 







Niall- ma 19 lat, kocha muzykę, uwielbia grać na gitarze, nie odstępuje jej na krok, jest zabawny , razem z czwórką przyjaciół tworzy boysband One Direction.





Louis- ma 20 lat. Jest członkiem One Direction.

Jest szalony i zabawny.




 Zayn- Ma 19 lat uroczy chłopak, trzeci już członek zespołu One Direction. Jest nieśmiały, ale bardzo miły.




Harry- Ma 18 lat Jest czwartym członkiem One Direction. Wszystkie dziewczyny kochają go za jego loczki. Szuka tej jedynej.




Liam - Ma 19 lat, ostatni już członek zespołu One direction. Uchodzi za odpowiedzialnego w zespole, chodź nie jest najstarszy.